Precyzyjne nawadnianie upraw

Wdrożenia

System został opracowany w oparciu o rozmowy z rolnikami i był testowany od roku 2014 do końca 2015 na kilku wybranych plantacjach. Od roku 2016 system jest w ciągłej sprzedaży detalicznej i niektóre pomiary z zainstalowanych u klientów jednostek znajdziecie Państwo na naszym blogu – tutaj.

 

Aquastatus na plantacji borówki

Testowa 18ha plantacja borówki

Aquastatus na plantacji cebuli

Aquastatus na plantacji cebuli

 

Aquastatus w sadzie jabłoniowym

Aquastatus w sadzie jabłoniowym

 

Obecnie dostępne są pomiary z następujących plantacji:

Wykresy i wyniki wkrótce dostępne na naszym blogu

Streszczenie działania Aquastatus w fazie testów w latach 2014 i 2015:

Rok 2014 był rokiem względnie mokrym, więc system nie mógł w pełni pokazać swoich zalet. Doświadczenia z  roku 2014 na malinie wskazały plon porównywalny z systemem tradycyjnym, trochę lepsze parametry jakościowe, ale przede wszystkiemu znaczne oszczędności wody – dochodzące w malinie wczesnej (Laszka) do 10 razy: 140m3/t w przypadku nawadniania tradycyjnego i 13,6 m3/t w przypadku nawadniania na Aquastatus. Natomiast wyniki na ziemniaku wskazały na znaczny, bo ponad dwukrotny wzrost plonu ziemniaka przy optymalnym nawadnianiu w porównaniu z nawadnianiem na parowanie potencjalne (do niedawna najczęściej występujący tym obliczania potrzeb nawodnień), co jest związane z maksymalnym wzrostem rośliny przy optymalnych warunkach.

Rok 2015 przyniósł znaczne susze.  Na wszystkich plantacjach pojawiły się niedobory wody do nawodnień. W malinie rolnik nawadniał wyłącznie na Aquastatus, ponieważ dotychczas praktykowana ocena zieloności liści nie zdawała egzaminu. W borówce amerykańskiej, dzięki Aquastatus rolnik mógł ograniczyć znacznie nawadnianie większości sekcji, gdzie czujniki wskazywały względnie wysoką wilgotność, zachowując wodę dla najbardziej zagrożonych części plantacji, gdzie pomimo lokalizacji w okolicach dna doliny wilgotność była najmniejsza z powodu niekorzystnych warunków glebowych. W tych rejonach plantator borówki już kilkukrotnie doświadczył wypadania całych połaci plantacji. W tym roku, pomimo wyjątkowo poważnej suszy, nie zanotował strat w obsadzie krzewów.